Bartosiewicz
Filatelistyka jest to jeden z rodzajów hobby (zbieractwa), który polega na kolekcjonowaniu różnych walorów pocztowych. Do najpopularniejszych kolekcji należą kolekcje znaczków pocztowych, okolicznościowych, całostek i całości pocztowych. Kolekcjonerzy znaczków (filateliści) potrafią poświęcić swojej pasji sporą część miesięcznych przychodów, a nabycie znaczka unikatowego (białego kruka) jest ich głównym celem.
Jestem miłośnikiem filatelistyki. Znaczki zbieram już od lat 80-tych. Wówczas ciężko było dotrzeć do ciekawych pozycji, jedynym sposobem na zagraniczne znaczki były koperty z zagranicy. Idealnym sposobem na oddzielenie skarbu od koperty było trzymanie jej nad parą. Wstawiałem czajnik na gaz, czekałem aż woda zacznie wrzeć i delikatnie nad parą trzymałem kopertę ze znaczkiem. Po kilku sekundach można było dostrzec jak znaczek oddziela się delikatnie od koperty - na mojej twarzy pojawiał się uśmiech! Po wysuszeniu, tak oto zdobyty znaczek podpisałem pod swój zbiór!
- odpowiedzial Jasiu. - Ale chyba masz jakiegos wujka czy jakas ciocie ktorzy unikneli tej strasznej smierci!??! - zapytala pelna zwatpienia, juz prawie nie wierzac, ze Jasio jej ulzy. - Nie. - glos Jasia byl tak samo spokojny jak na poczatku. - Wszystkich przejechal walec. - Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz?? - zaczela sie uzalac nad nim nauczycielka. -Nic - odparl rezolutny Jasio. - Bede dalej jezdzil walcem. Ida sobie Jas bartosiewicz Malgosia przez las na msze. Farmerka lektury spokojnie oznajmia smaczne wierszyki.
Jestem miłośnikiem filatelistyki. Znaczki zbieram już od lat 80-tych. Wówczas ciężko było dotrzeć do ciekawych pozycji, jedynym sposobem na zagraniczne znaczki były koperty z zagranicy. Idealnym sposobem na oddzielenie skarbu od koperty było trzymanie jej nad parą. Wstawiałem czajnik na gaz, czekałem aż woda zacznie wrzeć i delikatnie nad parą trzymałem kopertę ze znaczkiem. Po kilku sekundach można było dostrzec jak znaczek oddziela się delikatnie od koperty - na mojej twarzy pojawiał się uśmiech! Po wysuszeniu, tak oto zdobyty znaczek podpisałem pod swój zbiór!
- odpowiedzial Jasiu. - Ale chyba masz jakiegos wujka czy jakas ciocie ktorzy unikneli tej strasznej smierci!??! - zapytala pelna zwatpienia, juz prawie nie wierzac, ze Jasio jej ulzy. - Nie. - glos Jasia byl tak samo spokojny jak na poczatku. - Wszystkich przejechal walec. - Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz?? - zaczela sie uzalac nad nim nauczycielka. -Nic - odparl rezolutny Jasio. - Bede dalej jezdzil walcem. Ida sobie Jas bartosiewicz Malgosia przez las na msze. Farmerka lektury spokojnie oznajmia smaczne wierszyki.